Archiwum

Barbapapa

Barbapapa. Znasz? Kojarzysz? To był taki różowy animowany stwór. Był on (tak, to był ON – Barbapapa) bohaterem holenderskiej kreskówki. Była też czarna Barbamama i całe grono innych postaci. Skąd się wziął? Można powiedzieć, że… z głowy. Choć może prawdziwiej będzie jeśli powiemy, że z waty cukrowej. Imię Barbapapa pochodzi z francuskiego odpowiednika słowa wata cukrowa[…]

Czytaj więcej »

jesień w Nowym Jorku

ta jesienna, nowojorska dziewczyna jest mocna, zdecydowana, wyrazista. ma włosy w kolorze klonowych jesiennych liści. odważna, zauważalna, kroczy przez Nowy Jork w pełnym słońcu. nie znika w cieniu.             fot. Marcus Ohlsson to sesja Marcusa Ohlssona dla 'Velvet’, listopad 2012. inne jesienne zdjęcia? było ich trochę przez te kilka lat istnienia[…]

Czytaj więcej »

piaski pustyni

Była toń wody, to pora na piaski pustyni. I jakoś dawno nie było na blogu sesji modowej.     Ilva Hetmann to niemiecka modelka o niezwykłej urodzie. Nie jestem co prawda przekonana czy na pustyni była by uznana za piękność, bo być może panują tam jednak inne standardy urody, jednak w sesji ’Desert Goddess’ dla[…]

Czytaj więcej »

makijaż niecodzienny

Oprócz sesji modowych lubię oglądać sesje beauty (zwane po polsku urodowymi). Bywają zaskakujące, intrygujące, piękne. Bywają przewidywalne, bo przecież czasem chodzi tylko o to by zaprezentować modny makijaż. Ale zdarzają się czasem miłe niespodzianki. Takie jak ta.         fot. Yulia Gorbachenko To sesja autorstwa Yulii Gorbachenko. Więcej na jej stronie. I like[…]

Czytaj więcej »

zmysłowa niedziela

Sesja nie najnowsza, ale to nie ma znaczenia. Pojawiła się w 'Vanity Fair’ w 2009 roku. Fotografował Mario Testino, specjalista od celebrytów i sesji glamour (także modowych). W jego obiektywie jedna z najpiękniejszych modelek – Gisele Bundchen. A w tle Nowy Jork. Czego chcieć więcej?             fot. Mario Testino I[…]

Czytaj więcej »

Anouck – bogini mangi

Nie wiem czy to zasługa znakomitej modelki – Anouck Lepere, czy bliżej mi nieznanego fotografa nazwiskiem Satoshi Saikusa, ale już dawno żadna sesja modowa aż tak mi się nie podobała jak ta właśnie.         Ta sesja ma sens. Cel: pokazać modę. Banał, ale wiele sesji modowych (sic!) pokazuje zgoła coś innego. Jest[…]

Czytaj więcej »

translate