Archiwum

pierwszy raz i 5.000

Po raz pierwszy w historii fotografii płatki śniegu sfotografował Wilson Bentley. Był rok 1900, a może 1902.     Wspomniałam już ten fakt kiedyś na blogu, pokazując współcześnie zrobione fotografie płatków śniegu, w ujęciu Kennetha Libbrechta. Wilson Bentley był poniekąd szaleńcem, stojąc godzinami na mrozie i fotografując coś co pod wpływem dotyku czy oddechu po prostu znika. A jednak nie[…]

Czytaj więcej »

5 urodziny

Tak naprawdę to 6. Ale że liczę po swojemu, to 5. Dokładnie sześć lat temu, 13 grudnia wieczorem usiadłam przed komputerem i postanowiłam, że będę prowadziła blog o fotografii. Potem wpadł mi też pomysł pisania o designie, więc powstał blog-bliźniak. Był 2007 rok. I tak to już trwa ponad pięć lat. Liczę pięć, bo właściwie ten[…]

Czytaj więcej »

głowa do góry!

Tak całkiem niedawno pisałam o niebie, a tu temat powraca, choć w nieco innej postaci. Ale znów powiem: głowa do góry! tam patrz!     Oto przed wami kilka wybranych zdjęć autorstwa Davida Stevensona. Fotograf ten spędził sporo czasu zadzierając głowę do góry. I to co zobaczył zamknął w kadrze. W latach 1993-2005 zajął się…[…]

Czytaj więcej »

portrety ziemi

Wystawa to niewielka, ale ze wszech miar godna polecenia i obejrzenia. Choć ani zdjęcia ani autor nie są mi zupełnie obce (więc spokojnie możecie mi zarzucać brak obiektywizmu), to byłam mile zaskoczona.       Jerzy Dolata (o którym wspominałam wcześniej tutaj) zorganizował wystawę swoich prac w jednym z poznańskich centrów handlowych.* Wystawa nazywa się 'Portety Ziemi’ i[…]

Czytaj więcej »

w niebie

Albo chmury z góry. Zwykle takie widoki to dla przeciętnego człowieka raczej rzadkość. Dlatego zapraszam: pobujaj się w obłokach! Oto przed wami zdjęcia Benedicta Redgrove’a z serii Aeronautical.                 fot. Benedict Redgrove I like photo na facebooku – zapraszam.

drobiazg ze Szwecji

Może to drobiazg i może nie każdego zachwyci. Mi się podoba i dlatego o tym piszę.     Zdarza się czasem, że nie szukając niczego specjalnego, wędruję po różnych stronach. Niektóre mnie zadziwiają swoim sensem, inne zaskakują bezsensem. Są takie, które zostawiam bez żalu i bez pamięci płynę dalej po internetowym morzu. I zdarza się[…]

Czytaj więcej »

translate