Po raz pierwszy w historii fotografii płatki śniegu sfotografował Wilson Bentley.
Był rok 1900, a może 1902.

Wspomniałam już ten fakt kiedyś na blogu, pokazując współcześnie zrobione fotografie płatków śniegu, w ujęciu Kennetha Libbrechta.
Wilson Bentley był poniekąd szaleńcem, stojąc godzinami na mrozie i fotografując coś co pod wpływem dotyku czy oddechu po prostu znika. A jednak nie zaprzestał swej pasji graniczącej z manią i tropił, klasyfikował i uwieczniał zamrożone gwiazdki.
A skąd cyfra 5000? Ponoć tyle płatków śniegu udało mu się sfotografować. I każdy był inny. Fenomen natury.





fot. Wilson Bentley
A jeśli ktoś ciekaw jak to z Wilsonem Bentleyem i śniegiem było, można zajrzeć tutaj albo tutaj.

I like photo na facebooku – zapraszam.





