Archiwum

w poszukiwaniu piękna

Nieustanna potrzeba piękna wymaga zaspokojenia. To rodzaj uzależnienia, ale zarazem antidotum. Trudno o piękno w jesiennej polskiej rzeczywistości. Polem poszukiwania staje się więc sieć. I czasem wpada tam perła. Jak ta sesja. 'Still live’ / 'Martwa natura’ odwołuje się do malarstwa. Być może dlatego tak zachwyca i uwodzi swoją urodą.          […]

Czytaj więcej »

islandzkie tło

A gdyby tak od razu przeskoczyć do zimy? Ominąć pluchy listopada, ponury deszczowy czas. Nie uda się? Może nie, ale spróbuję. Będzie zimno i szaro i niezbyt przyjaźnie. Za to czysto i wyraźnie, jednoznacznie i wprost. Islandia. Wiem, była już tu nie raz i nie dwa i będzie wracać. A tym razem jako mroczne i[…]

Czytaj więcej »

japońska księżniczka

Było smutno, melancholijnie i nieco depresyjnie, to teraz mała odmiana.     Mała księżniczka. Tak właśnie czasem ojcowie nazywają i traktują swoje córeczki. I słusznie. A pewien japoński tata nazwał swoją córeczkę Fotogeniczną Księżniczką i bawią się razem świetnie tworząc zabawne kadry. Oto kilka zdjęć Nagano Toyokazu i jego księżniczki.            […]

Czytaj więcej »

węgierski smutek

W jakiś sposób te obrazy korespondują z dzisiejszym dniem. Czas zadumy, chwile zamyślenia nad tym dokąd idziemy, gdzie są ci co odeszli, ci z którymi wciąż tyle nas łączy niezależnie od tego jak dawno odeszli z tego świata. Choć fotografie te (być może) nie opowiadają o odchodzeniu, ani o żałobie, są przepełnione smutkiem.      […]

Czytaj więcej »

stary Nowy Jork

Nowy Jork. Marzy mi się od jakiegoś czasu. Sama nie wiem dlaczego. Za rok, na kolejne (okrągłe) urodziny marzy mi się tam polecieć i zobaczyć Nowy Jork, tak w ramach świętowania czy też prezentu urodzinowego. Choć nie jest ważne czy mi się uda zrealizować ten plan, samo marzenie też jest ok. Starego Nowego Jorku nie zobaczę,[…]

Czytaj więcej »

infantka Roversiego

Infantka, czyli królewna. Słowo od razu odsyła do malarstwa Diego Velázqueza i hiszpańskich księżniczek w usztywnionych dziwnymi krynolinami sukniach. Ale dla mnie od dziś będzie się kojarzyło z pewnym zdjęciem z sesji Paolo Roversiego.     Rok temu znalazłam jedno z TYCH zdjęć, co to tak zapadają w pamięć i nie chcą nas opuścić. Pytałam wówczas[…]

Czytaj więcej »

translate