Archiwum

August Sander

Ponieważ sporo z was trafiło tu po raz pierwszy całkiem niedawno i jak sądzę to dzięki temu, że moja notka o Auguście Sanderze, a de facto o projekcie Michaela Somoroffa trafiła na pierwszą stronę gazeta.pl (zapowiadana niezbyt właściwie jako notka o samym Sanderze), to pomyślałam sobie, że może dobrze byłoby się przyjrzeć fotografiom samego Sandera. Wybrałam kilka zdjęć[…]

Czytaj więcej »

brak

Niemal każdy, kto interesuje się historią fotografii, zna dobrze to nazwisko. August Sander, fotograf niemiecki. „Po wojnie rozpoczął realizację ogromnej, nigdy nieukończonej pracy, która miała nosić tytuł Menschen des 20. Jahrhunderts. Miała ona być dokumentacją, przedstawiającą szerokie spektrum ludzi żyjących w XX-wiecznych Niemczech. Zdjęcia podzielone miały być na siedem grup, odpowiadających siedmiu klasom społecznym. Sander zamierzał zatem[…]

Czytaj więcej »

Sarah Moon i barwy

To jedna z tych artystek do której powracam i wciąż mnie ona zachwyca. Przyciąga tajemnicą i malarskim podejściem do fotografii. Sarah Moon. Fotografuje modę, ale nietypowe to zdjęcia. To nie magazynowy glamour do którego przywykliśmy. Jej zdjęcia są jedyne w swoim rodzaju. Eleganckie, poetyckie, czasem nieco mroczne, prawie zawsze melancholijne. Oglądając je bardzo często mamy[…]

Czytaj więcej »

tajemnica lektury

Wiedziałam, że już gdzieś to widziałam. Podobne, ale nie takie same. Też wykonane przez mistrza. Fotografie czytających ludzi. Czarno-białe kadry mistrza. O kim mowa? Jakie zdjęcia mam na myśli?     Tak, chodzi o fotografie Andre Kertesza z serii ’On reading’. Ludzie czytają. Czytają samotnie, w odosobnieniu, w zaciszu. Czytają w miejscach publicznych: w parku,[…]

Czytaj więcej »

czytajmy

Coś wam chciałam pokazać. I nie chodzi tylko o to, że to zdjęcia prawdziwego mistrza.     Ale zanim zdjęcia – słów kilka. Mówi się, że czytelnictwo w Polsce wciąż spada, ludzie tłumaczą się, a bo książki drogie, że nas na nie stać. Zapomina się o darmowych (!) bibliotekach (a to zapomnienie idzie z różnych[…]

Czytaj więcej »

infantka Roversiego

Infantka, czyli królewna. Słowo od razu odsyła do malarstwa Diego Velázqueza i hiszpańskich księżniczek w usztywnionych dziwnymi krynolinami sukniach. Ale dla mnie od dziś będzie się kojarzyło z pewnym zdjęciem z sesji Paolo Roversiego.     Rok temu znalazłam jedno z TYCH zdjęć, co to tak zapadają w pamięć i nie chcą nas opuścić. Pytałam wówczas[…]

Czytaj więcej »

translate