Archiwum

Penn w Londynie

A skoro o wystawach piszę… Jeśli będziecie Londynie to koniecznie trzeba się wybrać na wystawę fotografii Irvinga Penna w National Portait Gallery. Wystawę otwarto niedawno, potrwa ona do 6 czerwca. Czasu jest więc sporo by przy okazji zajrzeć i postudiować piękne kadry. ’Irving Penn – Portraits’.       A o Irvingu Pennie pisałam wcześniej tutaj.[…]

Czytaj więcej »

Sally Mann

Fotografie Sally Mann można lubić albo nie. Swego czasu przetoczyła się nawałnica wokół tych zdjęć, ale nie jestem pewna czy przyniosła fotografce więcej pożytku czy szkody. Nie mnie oceniać. Ja te zdjęcia lubię. Podoba mi się naturalność tych dzieci. I te buńczuczne spojrzenia.       Dla mnie osobiście Mann kontrowersyjna nie jest. A wspominam o Sally[…]

Czytaj więcej »

portret we wnętrzu

Bert Teunissen to holenderski fotograf, który od 1996 roku dokumentuje domostwa powstałe przed II wojną światową oraz zamieszkujących je ludzi. Projekt ma na celu ocalić od zapomnienia dość szybko zanikającą w ostatnich latach kulturę wiejską Europy. Efektem jego pracy jest album ’Domestic Landscapes: A Portrait of Europeans at Home’.     Fotografuje domostwa czasem bardzo[…]

Czytaj więcej »

słodkie sny

Fotografowanie dzieci to jeden z najwdzięczniejszych tematów. Jeśli ktoś lubi dzieci. I fotografię. Tak, to prawda, już kiedyś o tym pisałam, ale gdy dziś znów natrafiłam na miłą galerię to jakoś nie mogę się oprzeć. Leigh Taylor fotografuje maluchy w tak fajny sposób.             Oczywiście, można powiedzieć, że to pewna maniera,[…]

Czytaj więcej »

dziękuję!

Zdarzyła się rzecz bardzo miła. Nie pierwszy raz wprawdzie, ale pierwszy raz tak zaszalały mi statystyki. Pewien rekord mojego blogowania został pobity. Dziękuję wszystkich, którzy tu zajrzeli w piątek (choć pewnie już dziś tu nie wrócili). I dzięki za wrzucenie mnie na pierwszą stronę gazeta.pl. Czasem, dzięki wam, czuję się jak ten facet.    […]

Czytaj więcej »

jak to robią Francuzki

Dziś o jednym z moich ulubionych blogów fotograficzno-modowych. Był już Sartorialist (i to dwa razy) był Jak&Jil i aż się dziwię, że wciąż nie było jeszcze Garance Doré. Bo przecież: J’adore Doré! Garance jest grafikiem, ale też fotografem. Świat wielkiej mody to dla niej środowisko naturalne. Podobnie jak Paryż. Choć z Garance na jej blogu podróżujemy też wiele po[…]

Czytaj więcej »

translate