Archiwum

jabłko i jabłoń

Niedaleko pada jabłko od Japonii. No prawie. Jabłko od jabłoni jednak, choć temat projektu związany jest z Japonią. Projekt nazywa się Oyako, co znaczy rodzice-dzieci. Oyako jest dziełem życia Bruce’a Osborna. To seria zdjęć, które zaczął robić w 1982 roku. Zdjęć, które teraz idą już w tysiące. Zdjęć, które prócz tego, że śledzą relacje rodzinne,[…]

Czytaj więcej »

poezja idzie do nieba

Już dawno chciałam te zdjęcia pokazać. Dziś mi się przypomniały. Choć to okazja dość smutna: odeszła Wisława Szymborska.     To instalacja Bourrasque, która pojawiła się w Lyonie, w związku z corocznym festiwalem świateł. Autorem rzeźby jest Paul Cocksedge. Więcej o projekcie można przeczytać tutaj.   fot. Mark Cocksedge I like photo na facebooku –[…]

Czytaj więcej »

Cecilia i kwiaty

Cecilia znika w kwiatach. Wygląda to tak.             Cecilia Paredes to artystka peruwiańska, z Limy. W swojej pracy łączy fotografię i body painting. To bywa intrygujące. Czasem porzuca kwiaty i wchodzi w inny obraz.     Tak, komu krąży po głowie myśl: 'gdzieś to już widziałam/widziałem’ ma rację. Podobnie do[…]

Czytaj więcej »

w ponurym nastroju

Zabiorę was dziś w krainę ponurą, choć pociągającą swoim posępnym pięknem.             fot. Akos Major To Szkocja, a dokładniej Highlands. Jakoś tak ostatnio bardzo trafiają w moje nastroje te zdjęcia. Może i wam się spodobają? A tak przy okazji – jeśli ktoś fotografuje przyrodę to polecam dłuższą wycieczkę w tamte[…]

Czytaj więcej »

2011 w zdjęciach

A dokładniej w fotografii prasowej. Nie, tym razem nie World Press Photo, choć zapewne niektóre z tych kadrów pojawią się w kolejnej edycji tego konkursu. Agencja Reutera zrobiła własne zestawienie 100 najlepszych ich zdaniem zdjęć mijającego roku. Za każdym z nich inna opowieść, za każdym ułamek sekundy zatrzymany w czyimś kadrze. Czasem przypadkiem, czasem pilnie wypatrzony[…]

Czytaj więcej »

zimowa magia

Winter Magic. Tak nazywa się projekt pewnego fotografa, który podbija świat. To był początkowo zupełnie prywatny pomysł, który rozrósł się dość nieoczekiwanie w międzynarodową kampanię.     Pewnego razu Per Breiehagen, fotograf, postanowił sfotografować swoją trzyletnią córkę Anję w roli elfa. Piękne zimowe krajobrazy Minnesoty i mała urocza dziewczynka w czerwonej czapie. Słodki obrazek. Fotografia[…]

Czytaj więcej »

translate