Nie, nie, nie. Żaden 'Wirujący seks’ niech wam się nie kojarzy.
Chociaż to co na foto kuszące, smakowite, a może i seksowne.
To już rzecz gustu. A może raczej smaku.

The Pixies 'Where is my mind’ i pannacotta

Dolly Parton 'Jolene’ i kandyzowana gruszka z sosem z czerwonego wina
A co na obrazku? Deser w ruchu, wirujący na winylu (teraz to brzmi dopiero!). Oglądając należy sobie włączyć stosowną ścieżkę dźwiękową – tylko wtedy całość smakuje.

Fever Ray 'If I had a heart’ i sorbet malinowy, lody miętowe i figa

Whitesnake: 'Here I go again’ i sernik z galaretką
fot. Phillip Karlberg
Pomysł i realizacja: Phillip Karlberg – fotograf i Mattias Nyhlin – stylista.
Cały projekt można obejrzeć tutaj.
I like photo na facebooku – zapraszam.





