
I jeszcze kilka zdjęć Pierre’a Dal Corso. Lubię kadry prześwietlone słońcem. Ale lubię też gdy światło rzeźbi twarz. fot. Pierre Dal Corso Więcej niezwykłych fotografii tego autora tutaj.

I jeszcze kilka zdjęć Pierre’a Dal Corso. Lubię kadry prześwietlone słońcem. Ale lubię też gdy światło rzeźbi twarz. fot. Pierre Dal Corso Więcej niezwykłych fotografii tego autora tutaj.

Magazyn ’Lurve’ to niezależna moda, niezależna myśl, sztuka i muzyka. I dobra fotografia. Rzecz dla indywidualistów. Gościł już tam Chadwick Tyler (o którym pisałam tutaj), a także Pierre Dal Corso, którego zdjęcia bardzo mi się spodobały. Na początek Redmasks. fot. Pierre Dal Corso

Julius Shulman i jego najsłynniejsze zdjęcie ’Case House Study #22, Los Angeles, 1960′. To jeden z najlepszych fotografów architektury. Dokumentował modernizm kalifornijski. Na jego zdjęciach zachowała się nie tylko architektura i piękne wnętrza. To także świadectwo amerykańskiego stylu życia połowy XX wieku. Julius Shulman 1910 – 2009. Interesujący wywiad z fotografem pojawił się[…]

Jest takie zdjęcie, które ostatnio mi się przypomniało, po części w związku z pojawieniem się nowego człowieka w rodzinie. Bardzo je lubię. To ponoć bardzo osobiste zdjęcie fotografa, który sportretował nań własną rodzinę. To właśnie rodzina: żona, dziecko i kot. Lubię spokój tego zdjęcia i pogodny nastrój. Może tak właśnie wygląda szczęście? To zdjęcie Elliotta Erwitta.[…]

Już raz o fotografowaniu nowo narodzonych dzieci pisałam tutaj. Całkiem niedawno znalazłam inne zdjęcia. Niemal wszyscy znają Anne Geddes, ale niewielu słyszało o Tracy Raver. Ta amerykańska fotografka też ma niezłe oko do maluchów. I choć niektóre kadry przypominają te autorstwa Anne to jednak są bardziej naturalne, nie tak przekombinowane, nie aż tak zaaranżowane. Wystarczy piękno małego[…]

W tej sesji farba odgrywa dużą rolę. W może to były dwie sesje? Jedna z modelką, a druga z farbą? Fotografia: Giuliano Bekor. fot. Giuliano Bekor A jeśli ktoś lubi ciekawą fotografię mody, warto przejrzeć jego portfolio. Wcześniej pisałam o Lacey, która wykorzystała kolorowy proszek w sesji, także z interesującym efektem.