Archiwum

drzewna Natalia

W brytyjskiej edycji 'Vogue’, w numerze lutowym, niezwykła sesja Nicka Knighta. Magiczna, zimowa, awangardowa.         fot. Nick Knight Knight to fotograf z wizją, pomysłem. Innowacyjny, odważny. Nie zawsze (mnie) zachwyca, ale warto śledzić jego pracę. Modelka: Natalia Vodianova. Więcej zdjęć tu.

Marchesa Casati

Marchesa Luisa Casati. Słyszeliście kiedyś o niej? To postać, która mnie w ostatnim czasie zafascynowała. Zaczęło się od zdjęć jednego z moich ulubionych fotografów. Paolo Roversi zrobił sesję dla szwedzkiego magazynu Acne, z niezwykłą Tildą Swinton. Tilda wcieliła się przed obiektywem w Marchesę Casati.                   fot. Paolo[…]

Czytaj więcej »

dress code

Wprawdzie święta już minęły, ale elegancja jest ponadczasowa. Dlatego kilka wskazówek nie zawadzi żadnemu panu. Tym bardziej, że niedługo przywitamy Nowy Rok.           fot. Douglas Friedman for The New York Times Tak jakoś mi się spodobał ten sposób prezentacji mody. W sumie prosty, choć pomysłowy. I to nawiązanie do lat 50-tych czy[…]

Czytaj więcej »

Steven Meisel

Steven Meisel, fotograf amerykański. Nie boi się być kontrowersyjny czy niewygodny. Jest świetny. Chadza swoimi drogami, ale towarzystwo i kont(r)akty ma doskonałe. Pracuje dla 'Vogue’ (już od ponad 20 lat), 'Vanity Fair’, robił kampanie reklamowe choćby dla Versace, Valentino, Dolce & Gabbana, Calvin Klein, Prada czy Louis Vuitton. Ostatnio wywołał dyskusję sesją dla wrześniowej edycji włoskiego[…]

Czytaj więcej »

moda na czas kryzysu

Wpadł mi dziś w ręce listopadowy numer 'Vogue’a’ (edycja brytyjska). I zobaczyłam tam fantastyczną sesję Małgosi Beli w obiektywie Tima Walkera. Tak więc dziś notka dla wielbicieli jej urody i jego talentu. Stylizacja – i to jaka! –  Kate Phelan. Chcesz być modna, a nie masz zasobów? Użyj wyobraźni i tego co masz pod ręką.[…]

Czytaj więcej »

szaro.buro.

Listopad. Tylko bym się tak podparła się na kiju i stała.     Albo też mogłabym się pięknie snuć i pokładać po sofach i fotelach.     fot. Eugenio Recuenco Eugenio Recuenco powraca. Był tu już kilkukrotnie – a choćby tutaj. Kiedy jeszcze – można to sprawdzić korzystając z mojej blogowej wyszukiwarki. Polecam.

translate