Archiwum

Tilda albo eksperyment

A może jeszcze jedna sesja Tildy? Z pewnością chętnie zobaczycie.     Jakieś dwa lata temu, przy okazji albo pod pretekstem promocji produkcji dla Netflixa, w magazynie Dazed&Confused opublikowano czarno-białą sesję Tildy Swinton. Znakomitą. Na swój sposób wyrafinowaną. Nieoczywistą. I fotograf musiał być świetny, bo z Tildą nie wygrasz – w tym sensie, że jeśli[…]

Czytaj więcej »

Tilda urodzinowa

I oto jest świetny powód, by powrócić do pisania bloga! Urodziny Tildy Swinton, aktorki zjawiskowej, nieziemskiej, niezwykłej. Dziś kończy ona 58 lat (niewiarygodne, prawda?), a na ekranach kin kolejna jej rola w filmie „Suspiria”. Słów wiele by można napisać o tej fascynującej postaci i jej rolach filmowych. A tymczasem, zupełnie przypadkiem, napotkałam kolejną sesję Tildy[…]

Czytaj więcej »

Tilda futurystyczna

Jest znakomitą aktorką, która niemal zawsze zaskakuje swoimi wyborami roli i kreacjami, jakie tworzy. Ale jako modelka też jest wyśmienita, czego dowodzą liczne sesje z różnymi fotografami. Najciekawsza jest jako osobowość: niezależna, mocna, niepowtarzalna, odważna. Jest w pełni sobą, nikogo nie udaje. Najnowsza sesja dla koreańskiej edycji „Vogue” prezentuje Tildę Swinton w futurystycznej odsłonie. Fotografował Sølve[…]

Czytaj więcej »

obraz z Tildą

Bardzo się cieszę, że znów na blogu może pojawić się Tilda. I znów w duecie z Timem Walkerem, co gwarantuje najwyższe przeżycia estetyczne i artystyczne. Ok, ale żeby nie było tak pompatycznie. Urzekły mnie tak naprawdę dwa zdjęcia. Są niczym obrazy, przepiękne, pełne tajemnicy.         Ten trop z obrazami, kolekcją sztuki jest[…]

Czytaj więcej »

aura Tildy

Jeśli Tilda Swinton bierze udział w sesji fotograficznej to warto zwrócić uwagę. Jeśli fotografuje Solve Sundsbo to tym bardziej. A jeśli sesja jest dla tak egzotycznego i ekscentrycznego magazynu jakim jest ‚W’ edycja koreańska, to nie ma wyjścia – trzeba pokazać tę sesję na blogu (nawet jeżeli plany były nieco inne). Oczywiście, odrobinę przesadzam, niemniej jednak sesja[…]

Czytaj więcej »

Tilda, Tim i surrealizm

Czy mówi wam coś nazwisko Edward James? Wątpię. Mi także nic nie mówiło, bo przyznam szczerze bardziej mnie interesował duet (dobrze już znany i podziwiany) modelki i fotografa. Ale w tym przypadku okazało się, że i ta postać warta jest uwagi. Edward James był jednym z tych bajecznych bogaczy, którzy nie zważając na koszty, mogą realizować swoje[…]

Czytaj więcej »