Archiwum

pozdrowienia z Marsa

Tak, pewnego dnia i tam, na Marsa, dotrze człowiek. To tylko kwestia czasu. Jak tam będzie? Co go spotka? Jak się tam zachowa? Czy tak samo bezmyślnie będzie strzelał selfie czy też da sobie (i innym) dłuższą chwilę na to by pobyć, popatrzeć, spróbować zrozumieć nowe terytorium? Jaki będzie Mars? Ten zupełnie inny świat, bez śladów życia,[…]

Czytaj więcej »

przestrzenie Sofii

Natura, moda i fotografia. Splot tych trzech elementów składa się na sztukę nowojorskiej artystki Sofii Colvin. Jej starannie zaplanowane i z pietyzmem zrealizowane kadry to w pełni świadoma wypowiedź. Pracę rozpoczyna od wyszukania niebanalnych lokalizacji, następnie przychodzi czas na projekty i szycie ubrań, wreszcie – zdjęcia.       „To Make A Mirror” to fotograficzny cykl[…]

Czytaj więcej »

intensywność mgnienia

To świat – mgnienie oka. Migotliwy, ulotny, jakby trwał tylko chwilę. A zarazem niesłychanie intensywny, wciągający. Rzeczywistość, która gdzieś daleko, za morzami, była i pewnie w jakiejś formie trwa nadal.                   Zachwyca mnie moc kontrastu w kolorze. I choć wiem, że fotograf Ernst Haas w swojej karierze zrobił[…]

Czytaj więcej »

pejzaż amerykański

Złap oddech. Wyjedź z miasta. Daleko. A jeśli nie możesz, popatrz na kadry Michaela Eastmana. Wejdź w te przestrzenie, zachwyć się światłem, barwami, niebem, chmurami.           Michael Eastman to współczesny fotograf amerykański, samouk. Fotografuje od ponad czterdziestu lat, skupiając się nie tylko na pejzażach. Z mistrzostwem fotografuje też wnętrza. Jego Amerykę i[…]

Czytaj więcej »

kraina lodu

Fotografia zmienia wszystko. Tak mówi tytuł jednej z najciekawszych książek o fotografii jakie przyszło mi mieć w ręce*. Ale dziś nie o niej, choć przypomniał mi się ten tytuł kiedy zobaczyłam te zdjęcia. Bo choć wydawać by się mogło, że widzieliśmy już niemal wszystko, to wciąż bywają kadry, które zaskakują i zachwycają. Bo, czy gdyby nie[…]

Czytaj więcej »

medytacje

A gdyby tak móc idealnie idealnie stopić się z tłem? Nie, nie zniknąć, być obecnym, ale jakby mniej widocznym. Nie mam na myśli sztuki znikania, ale integracji, współistnienia z otoczeniem.     Autorka tych zdjęć przyznaje, że od dawna fascynował ją świat przyrody, to w jaki sposób zwierzęta ukrywają się, zmieniają, dostosowują. Pomysł narodził się przypadkiem.[…]

Czytaj więcej »