Dosłownie.
Pozostanę jeszcze na moment przy akcie.

Kolejny intrygujący przykład to zdjęcia Guido Argentiniego.
Jego album ‚SilverEye’ zawiera ciekawy pomysł na fotografię aktu.

Ciało pokryte srebrną farbą lśni. Przypomina klasyczne rzeźby.
Przywodzi na myśl innego mistrza prezentowania piękna ciała – Andreasa H. Bitesnicha.

Album ‚SilverEye’ został wydany w 2003 roku.
Była to pierwsza publikacja Guido Argentiniego.
Album jest wyrazem osobistej fascynacji fotografa tańcem i rzeźbą.

 

 

 

 

 

fot. Guido Argentini

Guido Argentini to urodzony we Florencji Włoch.
Obecnie mieszka i pracuje w Los Angeles.
Po ‚SilverEye’ wydał kolejne dwie książki, a wkrótce, jesienią tego roku, ma pojawić się kolejna.
Z dużym prawdopodobieństwem można podejrzewać, że w centrum zainteresowania fotografa znajdzie się znów kobieta, jej ciało, zmysłowość.