Wiem, to brzmi może dość dziwnie, ale tym właśnie zajmuje się Yves Ullens de Schooten.
Ten urodzony w Brukseli fotograf poszukuje i utrwala ślady światła, łapie w kadr energię barw, światło, które emanuje z przedmiotów.

To fotografie niezwykłe.
Fascynujące jest w nich przekraczanie granicy między fotografią a malarstwem.

 

 

Te dwa zdjęcia powyżej należą do moich ulubionych z cyklu ‚Pejzaże światła’.
Wiecej na stronie artysty. A na stronie Canona wywiad.