Mistrz dla Ansela Adamsa, ale chyba nie tylko dla niego.

Alfred Stieglitz to jedna z ważniejszych postaci dla amerykańskiej sztuki przełomu XIX i XX wieku.

Fotograf, ale także teoretyk fotografii, esteta, krytyk, redaktor, wydawca, właściciel galerii sztuki, kolekcjoner, impresario.

To dzięki niemu Amerykanie mogli zetknąć się po raz pierwszy z europejskim ekspresjonizmem.
Promował sztukę modernistyczną, ale też fotografię. Zebrał wyjątkową kolekcję ówczesnych fotografii, w jego ‚galerii 291’ na 5 Alei w Nowym Jorku prezentowano prace m.in. Edwarda Steichena, de Meyera czy Paula Stranda.

Alfred Stieglitz podniósł fotografię do rangi sztuki.

Kim był? Synem bogatych niemieckich emigrantów żydowskiego pochodzenia. Urodził się w Hoboken, New Jersey. Studiował w Berlinie – fotografię i inżynierię.  W 1883 zrobił pierwsze zdjęcia. Powrócił do Nowego Roku i został wydawcą ‚American Amateur Photographer’, a 1902 roku magazynu ‚Camera Notes’.

W tym samym roku założył grupę nazwaną ‚Foto Secesja’, której celem było podnosić standard i świadomość fotografii artystycznej. Według założeń grupy siłą fotografii była jej czystość (stąd określenie ‚fotografia czysta’ to znaczy, że nie poddawano jej manipulacjom w ciemni). Obrazy cechowało dramatyczne oświetlenie, perspektywa, geometria, kontrast.Stieglitz chciał, by świat sztuki uznał fotografię za sztukę autonomiczną. Fotografia nie miała służyć niczemu i nikomu, miała być tylko Sztuką, wyrazem artystycznej ekspresji jednostki.

W latach 1903-17 wydawał słynny magazyn ‚Camera Work’ gdzie nie tylko prezentował prace amerykańskich i europejskich fotografików, ale także reprodukcje dzieł sztuki nowoczesnej – Rodina czy Matissa, które miał okazję podziwiać w czasie swoich podróży po Europie.

Co interesowało go jako fotografa i artystę?
Naturalne sceny, miejski pejzaż – lubił obserwować jak ludzie i budynki, miasto współistnieją, współdziałają.
Ważna dla niego była forma (bardziej niż przekazanie emocji).
Lubił ‚trudne’ światło – fotografował w czasie śniegu, deszczu, we mgle, nocą, co pomagało uzyskać wyrazisty efekt.

Zobaczmy.

 

 

AlfredStieglietz1

 

Zima na nowojorskiej Piątej Alei.

 

stieglitz

 

Słynny Flatiron Building, podobno pierwszy na świecie drapacz chmur, ukończony w 1902 roku.

 

stieglitz_flatiron_building

 

A to jedno z jego najsłynniejszych zdjęć.

 

stieglitz_terminal

fot. Alfred Stieglitz

Powiedział: ‚Urodziłem się w Hoboken. Jestem Amerykaniniem. Fotografia jest moją pasją. Poszukiwanie prawdy jest moją obsesją’.
Ale nie chodziło mu o prawdę społeczną czy polityczną. Dla niego prawda oznaczała trafność, równowagę i spokój w ramach zdjęcia. Prawda była kategorią estetyczną.

Cdn.